4 stycznia 1929 r. - Irena {#os#17750}Solska{/#} do Edwarda Osmolskiego, Warszawa: "A ja, panie Edku, uciekam od takich środowisk, bo jako artystka jestem stale wampiryzowana. Tłum męczy mnie, o ile patrzę na tłum z bliska. I jeszcze jedno, męczy mnie szara banalność tłumu i ciekawość, i głupota, i uważam, że artyści w ogóle nie powinni "schodzić", "pospolitować się". Piedestał i oddalenie jest artyście potrzebne. Tak, Panie Edku."
Źródło:
Materiał nadesłany
Kalendarz Teatralny 1989
Data:
04.01.1929